Mistrzostwa Świata 2026 kursy, faworyci i typy

⏲️ Czas czytania: 14 min
Sprawdzono przez Martins Lasmanis
Martins Lasmanis CEO
Sprawdzono przez
Martins Lasmanis
Z ponad 10-letnim doświadczeniem w marketingu internetowym i szczególnym naciskiem na sektor gier hazardowych przez ponad 5 lat, Martin Lasmanis jest prawdziwym ekspertem w swojej niszy. Dziś wizją Martina jest zbudowanie największej na świecie firmy produkującej leady. Na szczęście mamy idealny zespół, aby spełnić jego marzenie!

Czas na pierwsze Mundial z 48 reprezentacjami. Kto okaże się najlepszy? Czy Brazylia z Ancelottim wróci na szczyt, a może to Messi na zakończenie reprezentacyjnej kariery obroni tytuł?

W poniższym tekście sprawdzamy, kim są faworyci Mistrzostw Świata 2026 oraz analizujemy potencjalne niespodzianki. Prezentujemy także kursy na zwycięzcę Mistrzostw Świata 2026.

Kursy na zwycięzcę Mistrzostw Świata 2026

Chcąc obstawiać, kto wygra Mundial 2026, warto wiedzieć, jak prezentują się aktualne kursy Mistrzostwa Świata 2026.

Porównanie kursów Mistrzostwa Świata 2026

Oto porównanie kursów u rekomendowanych przez nas bukmacherów.

ReprezentacjaGlorionIvibetGG.Bet
Hiszpania5.505.525.50
Francja6.506.567.00
Anglia7.007.056.50
Argentyna9.009.079.00
Brazylia9.009.059.00
Portugalia12.0012.8013.00
Niemcy13.0013.3113.00
Holandia21.0021.1221.00
Norwegia26.0026.3426.00
Belgia34.0034.1834.00
Szwajcaria41.0078.3078.00

Kursy z dnia 23/04/2026. Mogą ulec zmianie.

 

Faworyci Mistrzostw Świata 2026 – kto wygra?

Mistrzostwa Świata 2026Mistrzostwa Świata 2026

Kto wygra Mundial 2026 zdaniem bukmacherów? Oto aktualne kursy na zwycięzcę Mistrzostw Świata 2026.

Hiszpania (5.50)*

Szanse Hiszpanii jeszcze przed losowaniem grup były wyceniane na równo z Brazylią. Jednak to obecnie ekipa “La Furia Roja” jest głównym kandydatem do tytułu.

Chociaż Urugwaj to wymagający rywal, to Hiszpania musi zająć to samo miejsce w grupie co Argentyna, aby uniknąć trafienia na siebie w 1/16 finału. Taki mecz we wczesnej rundzie fazy pucharowej oznaczałby spore wyzwanie dla obu reprezentacji, a nawet mógłby być określany mianem przedwczesnego finału. Oznacza to, że obie reprezentacje muszą zająć albo pierwsze, albo drugie miejsce. Jeśli obie wygrają swoje grupy, mogą spotkać się dopiero w finale. To wymagający terminarz mistrzostw świata 2026.

Kurs na zwycięstwo Hiszpanów jest jednak stosunkowo niski, biorąc pod uwagę, jak wiele kroków dzieli ich do zdobycia tytułu. I to nawet w sytuacji, w której mówimy o reprezentacji, która przewodzi rankingowi FIFA.

Francja (6.50)

Większość kibiców po ostatnim Euro spodziewała się, że Zinedine Zidane zostanie selekcjonerem “Trójkolorowych”. Choć Didier Deschamps nie jest złym szkoleniowcem i doprowadził drużynę do mistrzostwa świata w 2018 roku, obecnie wygląda na zmęczonego – i to coraz bardziej widocznie.

Francja wciąż jednak dysponuje ogromnym potencjałem i trudno wskazać bardziej utalentowaną reprezentację – nawet Hiszpanię. Pytanie brzmi jednak: czy nowe pokolenie zdoła udźwignąć oczekiwania? Byli bardzo blisko triumfu na mundialu w 2022 roku, przegrywając po rzutach karnych z Argentyną, a na ostatnim Euro odpadli w półfinale po meczu z Hiszpanią.

Deschamps już ogłosił, że będzie to jego ostatni turniej w roli selekcjonera.

Francja stopniowo traci na wartości u bukmacherów – po marcowych meczach jej kurs spadł do 6.50. To jednak wciąż czyni ją obecnie drugim faworytem.

Wyzwaniem dla Francji jest jednak “grupa śmierci”, w której trafili na Norwegię i Senegal. Z drugiej strony, jeśli zajmą pierwsze miejsce, ich droga do ćwierćfinału wygląda na stosunkowo korzystną.

Na mistrzostwach świata w 2002 roku Francja rozpoczęła rywalizację od meczu z Senegalem i sensacyjnie przegrała, odpadając z turnieju. Teraz znów trafiają na Senegal w meczu otwarcia. Mają również rywala ze Skandynawii (Norwegię), podobnie jak wtedy (Danię), choć tym razem brakuje przeciwnika z Ameryki Południowej, takiego jak Urugwaj.

Anglia (7.00)

Da się również zauważyć spadek kursów na innego faworyta, a więc Anglię – z 8.50 do 8.00 tuż po losowaniu grup oraz do 7.00 obecnie. Anglia trafiła do grupy przede wszystkim z Chorwacją.

Mecz z Chorwatami, który wydaje się być tym kluczowym, może zadecydować o układzie grupy, ponieważ druga reprezentacja z tej grupy znajdzie się w znacznie trudniejszej sytuacji (w spodziewanych okolicznościach).

Prawda jest taka, że Anglia w dwóch ostatnich występach na Euro sięgała po tytuł, a teraz – z Niemcem Thomasem Tuchelem na ławce trenerskiej – może dysponować potencjałem pozwalającym na dokonanie czegoś wyjątkowego.

Możliwe drugie miejsce w grupie oznacza znacznie trudniejszą ścieżkę w fazie pucharowej. Jeśli Anglia wygra grupę, może uniknąć Hiszpanii, Argentyny i Francji aż do półfinałów, więc jej szanse rosną.

Brazylia (9.00)

Zatrudnienie Carlo Ancelottiego w czerwcu sprawiło, że Brazylia w oczach części bukmacherów stała się jednym z faworytów Mistrzostw Świata. “Canarinhos” od lat zmagają się z brakiem stabilności. Wszystko to w obliczu ogromnego potencjału kadrowego, a zarazem regularnych zmian selekcjonerów, gdyż wyniki nie zawsze odpowiadają oczekiwaniom. Czy włoski szkoleniowiec zdoła odmienić jej los? Czas pokaże.

Latem ich szanse na zdobycie mistrzostwa świata były porównywalne z Hiszpanią (kurs około 6.00). Jednak w jesiennych meczach Brazylia nie zachwyciła i zaczęła stopniowo tracić na notowaniach. Jeszcze przed losowaniem grup kurs wynosił około 7.00, a aktualnie wzrósł do 9.00.

Nie wynika to wyłącznie z porażki z Marokiem. Istotny jest również potencjalny układ drabinki, który może prowadzić do ćwierćfinału z Anglią, a następnie półfinału z Argentyną. Wszystko to oczywiście przy założeniu zajęcia pierwszego miejsca w grupie.

Jeśli Brazylia zajmie drugie miejsce w grupie, może zmierzyć się z Francją w ćwierćfinale, a następnie z Hiszpanią w półfinale. To też nie będzie łatwy układ spotkań w fazie pucharowej.

Zasadnicze wydaje się więc pytanie: Czy Carlo Ancelotti zdoła przekształcić grupę niezwykle utalentowanych, ale często zbyt indywidualnych zawodników, z których każdy uważa się za gwiazdę światowego formatu, w prawdziwą drużynę? Jeśli mu się to uda, wiele się zmieni.

Argentyna (9.00)

Co prawda Lionel Messi jest coraz starszy, a Angel Di Maria zakończył karierę reprezentacyjną, ale Argentyńczycy imponowali w eliminacjach w strefie Ameryki Południowej i wciąż dysponują znakomitym składem. Ostatni taniec Leo Messiego to dla nich nadzieja na obronę tytułu.

Argentyna trafiła do korzystnie wyglądającej na papierze grupy. Prawdopodobnie później czeka ich trudne starcie z Hiszpanią lub Urugwajem. W ćwierćfinale mogą trafić na Portugalię, a w półfinale na Anglię lub Brazylię. Nie będzie to zatem łatwa drabinka.

Dużym znakiem zapytania przy Argentynie jest więc seria potencjalnie trudnych meczów w wymagających warunkach – upał, wilgotność i krótki czas na regenerację. Z drugiej strony ostatnie Copa America, wygrana przez Argentynę, pokazała, że są w stanie to wytrzymać.

Dysponując takimi piłkarzami, jak wspomniany Leo Messi, Julian Alvarez, Lautaro Martinez oraz „nowymi” gwiazdami, jak Thiago Almada, Claudio Echeverri czy Franco Mastantuono, oznacza, że kurs 9,00 okaże się albo ogromną okazją… albo pułapką.

*Wszystkie prezentowane kursy są z dnia 23/04/2026. Mogą ulec zmianie.

Pozostali faworyci Mistrzostw Świata 2026

Jak prezentują się kursy Mistrzostwa Świata 2026 na pozostałe reprezentacje? Niemcy to duży znak zapytania. Jeśli wyjdą bez większych problemów z grupy z Ekwadorem i Wybrzeżem Kości Słoniowej, ich droga do ćwierćfinału będzie stosunkowo prosta. Jednak sama grupa kryje w sobie pułapki, co dokładnie odzwierciedla kurs 13.00.

Oczywiście Portugalia dysponuje ogromnym potencjałem i może dojść aż do samego finału, co pokazała zresztą w Lidze Narodów. Na tym etapie pozostawiamy ją jednak poza ścisłym gronem faworytów. Zakłady na inne reprezentacje mają większą “wartość”.

Sprawdź, jak prezentują się grupy mistrzostw świata 2026, aby wiedzieć, z kim mogą zagrać faworyci w fazie pucharowej.

Czarne konie Mundialu 2026

To trudne wyzwanie, aby wskazać najbardziej niedoceniane reprezentacje. Kluczowe znaczenie, aby outsiderzy Mistrzostw Świata 2026 podbili turniej, jest ich wysoka forma, a jednocześnie kiepska dyspozycja faworytów. Znaczenie może mieć także układ drabinki.

Cofając się jeszcze przed Copa America 2024, można było śmiało powiedzieć: “Kolumbia zaskoczy wszystkich”. Reprezentacja ta była w znakomitej formie – nie przegrywała i notowała imponującą serię meczów bez porażki.

Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Trudno przypuszczać, by ktoś wskazał Kolumbię jako “czarnego konia” turnieju. Do Mundialu pozostało jednak jeszcze trochę czasu, a notowania takich reprezentacji rzadko spadają drastycznie – dlatego wciąż warto mieć ich na radarze.

Przyjrzyjmy się więc reprezentacjom, które mogą sprawić niespodziankę – nie znajdują się w ścisłej czołówce ani w gronie głównych faworytów, ale mają potencjał, by namieszać w turnieju. Oto potencjalne “czarne konie” Mundialu 2026.

Maroko (67.00)

„Jakie Maroko?” – mogą zapytać niektórzy. A mówimy przecież o reprezentacji, która zajęła czwarte miejsce na poprzednich Mistrzostwach Świata w Katarze. Mówimy także o aktualnym mistrzu świata do lat 20. Mówimy wreszcie o solidnym zespole, pełnym talentu i zawodników z doświadczeniem zdobytym w czołowych ligach europejskich.

Najlepsza afrykańska reprezentacja nie jest jednak wysoko oceniana przez bukmacherów. Można wskazać nawet około 10 reprezentacji z niższymi kursami, które wcale nie mają większych szans niż Maroko. Nie chodzi o to, że typujemy ich do zdobycia tytułu – analizujemy wyłącznie aktualną wartość kursów. Ten wynosił kiedyś 100.00, a aktualnie spadł do 67.00. I to wszystko mimo zmiany selekcjonera. Jeśli ktoś zdążył obstawić po kursie 100.00, jest w bardzo dobrej pozycji (pod względem value).

Maroko trafiło do grupy z Brazylią. W kontekście walki o mistrzostwo są wyraźnie słabsi, choć w pojedynczym meczu różnica ta nie musi być aż tak duża. Do rozpoczęcia mundialu jest jeszcze nieco czasu, ale Maroko to jeden z tych outsiderów, których zdecydowanie warto mieć na oku.

Korea Południowa (501.00)

Kurs wzrósł ze 100.00 w styczniu aż do 501.00 obecnie – i to bez wyraźnego powodu. Oczywiście wciąż mówimy o dużym outsiderze, a nie o jednym z faworytów.

Korea Południowa na papierze jest obecnie drugą siłą w Azji, za Japonią, ale w praktyce jej potencjał może być nawet wyższy. Ma więcej jakości indywidualnej, choć jednocześnie cechuje ją większa niestabilność.

To reprezentacja z doświadczonymi i utalentowanymi piłkarzami. Wiele będzie zależeć od formy Son Heung-Mina, który niedawno przeniósł się do LA Galaxy. Obok niego kluczowe role odgrywają Lee Kang-In (Paris Saint-Germain), Kim Min-Jae (Bayern Monachium) oraz Hwang Hee-Chan (Wolverhampton Wanderers).

Celem reprezentacji jest co najmniej awans do 1/8 finału. Grupa z Meksykiem, Republiką Południowej Afryki oraz Czechami daje realne szanse na awans do fazy pucharowej.

Co prawda awansując z drugiego miejsca, Korea może trafić na wymagającego rywala, ale przy sprzyjającym układzie drabinki nawet ćwierćfinał nie jest wykluczony – a wtedy kurs 501.00 nabiera realnej wartości.

Jeśli natomiast Koreańczycy wygrają swoją grupę, droga do 1/8 finału może być jeszcze łatwiejsza. Wszystko to sprawia, że obecna wycena ich szans wygląda niezwykle atrakcyjnie z punktu widzenia „value”.

Japonia (51.00)

Podobnie jak w przypadku Korei Południowej, oba zespoły wyraźnie dominują nad resztą stawki w Azji. O ile jednak Korea poszybowała do kursu 501.00, to Japonia spadła ze 100.00 do 51.00 – i to również bez wyraźnego powodu.

Aktualnie Japonia wygląda nieco lepiej niż Korea Południowa, głównie ze względu na szerszą kadrę i większą liczbę jakościowych zawodników. W składzie znajdują się piłkarze grający w czołowych ligach, tacy jak Wataru Endo (Liverpool), Takehiro Tomiyasu (Arsenal), Hiroki Ito (Bayern Monachium), Kaoru Mitoma (Brighton & Hove Albion) oraz Takefusa Kubo (Real Sociedad).

Prezes japońskiej federacji, Tsuneyasu Miyamoto, po wygranym 3:2 meczu towarzyskim z Brazylią w listopadzie 2025 roku, jasno określił cel: co najmniej finał Mistrzostw Świata w 2026 roku. Z kolei selekcjoner mówi nawet o zdobyciu tytułu – czy to w 2026, czy najpóźniej w 2030 roku.

Ambitne plany zostały jednak mocno skomplikowane przez losowanie grup. Japonia trafiła na Holandię, Tunezję oraz Szwecję. To jednak wciąż nie tłumaczy aż tak dużego spadku kursu, który obecnie nie wygląda szczególnie atrakcyjnie.

Zwycięzca i drugie miejsce z grupy może trafić prawdopodobnie na Brazylię i Maroko. W obu przypadkach mówimy o bardzo trudnej ścieżce już na etapie 1/16 finału.

W praktyce kurs 51.00 mógłby nabrać realnej wartości jedynie w bardzo specyficznym scenariuszu – przy nieoczywistych wynikach w tej grupie i sprzyjających rozstrzygnięciach w innych grupach.

Turcja (81.00)

Szukając “czarnego konia” w Europie, warto zwrócić uwagę na zespół, który musiał przebijać się przez baraże. Mowa o Turcji, która pokonała właśnie w marcu wywalczyła awans na Mistrzostwa Świata. W turnieju trafiła do grupy ze Stanami Zjednoczonymi, Paragwajem i Australią.

To dość “otwarta” grupa, w której każdy może zarówno awansować, jak i odpaść. Wokół tureckiej piłki pojawiały się ostatnio kontrowersje związane z aferami. Jednak sama reprezentacja zaprezentowała się solidnie – szczególnie w eliminacjach i starciach z Hiszpanią.

Zwycięstwo w grupie oznaczałoby teoretycznie łatwiejszego rywala w 1/16 finału, następnie szykuje się potencjalne starcie z Belgią w 1/8 finału i możliwy mecz z Hiszpanią w ćwierćfinale. Przy takim scenariuszu wysoki kurs miałby realną wartość – choć wymagałby spełnienia wielu warunków.

Zajęcie drugiego miejsca w grupie znacząco komplikuje sytuację. Wówczas Turcja trafiłaby na jednego z rywali z grupy Belgia / Iran / Nowa Zelandia / Egipt, a w kolejnej rundzie bardzo możliwe byłoby starcie z Argentyna – co znacząco ograniczałoby ich szanse na awans.

Meksyk (81.00), Stany Zjednoczone (67.00) i Kanada (151.00)

Na koniec zostawiliśmy trzech współgospodarzy turnieju. Każdy z nich ma swoje atuty i słabości – to reprezentacje zdolne zarówno do sprawienia niespodzianki, jak i do wielkiego rozczarowania.

Kanada prezentuje solidność, Stany Zjednoczone dysponują dużym talentem i zapleczem organizacyjnym, a Meksyk ma przewagę własnego terenu i jest bardzo nieprzewidywalny. Kursy na wszystkie trzy zespoły spadły: na Meksyk z około 85.00 do 81.00, Stany Zjednoczone z 90.00 do 67.00, a Kanadę z 200.00 do 151.00.

Meksyk ma ogromny atut w postaci gry „u siebie”. Atmosfera tworzona przez kibiców może odegrać istotną rolę. I to nawet jeśli mecze odbywają się również w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Jeśli wygrają swoją – całkiem szczęśliwą w losowaniu – grupę, mogą trafić w 1/16 finału na teoretycznie słabszego rywala, co daje realną szansę na awans do 1/8 finału. Tam jednak bardzo prawdopodobne byłoby starcie z Anglią, co znacząco obniża ich szanse. Dlatego kurs 81.00 nie wygląda szczególnie atrakcyjnie. W przypadku drugiego miejsca ścieżka również nie jest łatwa – potencjalne mecze z silnymi rywalami szybko komplikują sytuację.

Stany Zjednoczone mają w składzie wielu utalentowanych zawodników, a ich selekcjonerem jest Mauricio Pochettino. Na razie jednak nie widać wyraźnych efektów jego pracy, a wokół federacji pojawiają się wątpliwości dotyczące kierunku rozwoju. Ich grupa – podobnie jak Meksyku – jest również przystępna. Wygrana w grupie może otworzyć drogę nawet do ćwierćfinału bez konieczności mierzenia się z absolutnymi gigantami (np. Belgią). Z drugiego miejsca scenariusz jest znacznie trudniejszy – możliwe starcie z Argentyną już na etapie 1/8 finału znacząco ogranicza szanse Amerykanów.

Kanada trafiła do grupy, która wydaje się bardziej otwarta niż pierwotnie zakładano (wyłonienie drużyn z baraży wpłynęło na zmianę kursów). To jednak reprezentacja, która ma realne szanse nawet na pierwsze miejsce w grupie. Wówczas droga do 1/8 finału może być stosunkowo korzystna, z potencjalnym starciem z Portugalią w 1/4 finału. Z drugiego miejsca czekałby ich mecz ze zwycięzcą grupy, w której zagra Meksyk, a później poziom trudności wyraźnie by wzrósł.

Każdy z gospodarzy ma swoje argumenty, ale żaden z nich nie wydaje się obecnie szczególnie atrakcyjną opcją pod względem kursów bukmacherskich.

Wypróbuj symulator mistrzostw świata 2026, aby sprawdzić, z kim mogą zagrać outsiderzy w fazie pucharowej.

Kursy na króla strzelców Mistrzostw Świata 2026

Aktualnie największym faworytem do korony króla strzelców jest Kylian Mbappe. Tuż za nim w notowaniach bukmacherów znajduje się Harry Kane. Obaj doskonale wiedzą, jak zdobywać najważniejsze bramki.

Nikt nie zamierza odbierać szans Lionelowi Messiemu, który według analityków bukmacherskich wciąż może odgrywać istotną rolę w walce o koronę króla strzelców.

Nie można też wykluczyć Erlinga Haalanda. Choć wiele będzie zależeć od jego kolegów z drużyny – Norwegia jest słabszą reprezentacją niż Francja, Anglia czy Argentyna.

Oto, jak prezentują się kursy mistrzostwa świata 2026 na króla strzelców:

ReprezentacjaGlorionIvibetGG.Bet
Kylian Mbappe7.007.207.50
Harry Kane8.007.807.90
Leo Messi15.0015.0015.00
Erling Haaland15.5015.0015.50

Kursy z dnia 23/04/2026. Mogą ulec zmianie.

Przy okazji, sprawdź także pozostałe rodzaje zakładów na mistrzostwa świata 2026.

Bukmacherzy z najlepszymi kursami na Mistrzostwa Świata 2026

Oceniliśmy bukmacherów, porównując kursy na Mundial 2026. Wybraliśmy tych, którzy oferują najbardziej atrakcyjne mnożniki, podwyższenia kursów na czołowe mecze oraz dodatkowo także bonusy bukmacherskie na mistrzostwa świata 2026. U każdego z prezentowanych poniżej bukmacherów marże wynoszą nawet poniżej 2-3%!

Bukmacherzy z zakładami na Mistrzostwa Świata 2026

Ocenić Bukmacker Rating Bonus Otrzymaj bonus
1
4.5/5
275% bonusu do 2250 zł
GrajCzytaj recenzję
2
4.5/5
100% bonusu do 650 zł
GrajCzytaj recenzję
3
4.8/5
14 000 zł w bonusach
GrajCzytaj recenzję
4
4.8/5
100% do 450 zł
GrajCzytaj recenzję
5
4.5/5
Bonus 100% do 450 zł
GrajCzytaj recenzję
6
4.5/5
Bonus 100% do 450 zł
GrajCzytaj recenzję
7
4.8/5
100% Bonus do 450 zł
GrajCzytaj recenzję
8
4.4/5
Bonus 100% do 900 zł
GrajCzytaj recenzję
9
4.5/5
100% do 900 zł
GrajCzytaj recenzję
10
4.5/5
150% do 1200 zł
GrajCzytaj recenzję

FAQ. Najczęściej zadawane pytania

  • 💡Kto wygra Mistrzostw Świata 2026?

    Hiszpania, a więc aktualny Mistrz Europy, jest głównym faworytem do zdobycia mistrzostwa świata. Inni faworyci Mistrzostw Świata 2026 to Francja, Anglia, Argentyna oraz Brazylia.

  • 💡 Kto może być największą niespodzianką Mistrzostw Świata 2026?

    Czy możemy spodziewać się wielkich niespodzianek na Mistrzostwach Świata w 2026 roku? To pierwszy tak ogromny turniej w historii, więc możliwe jest praktycznie wszystko. Najlepsza drużyna Afryki, Maroko, oraz dwie czołowe reprezentacje z Azji – Japonia i Korea Południowa – mają potencjał, aby zostać “czarnymi koniami” Mundialu.

  • 💡 Gdzie znajdę najlepsze kursy Mistrzostwa Świata 2026?

    Najlepsze kursy na Mundial 2026 znajdziesz u wszystkich rekomendowanych bukmacherów na naszej stronie. Porównanie kursów na zwycięzcę Mistrzostw Świata 2026 sprawdzisz także w naszym tekście.

  • 💡 Czy gospodarze Mistrzostw Świata mają przewagę nad pozostałymi reprezentacjami?

    Meksyk wydaje się mieć realną przewagę, ponieważ wszystkie trzy mecze grupowe rozegra na własnym terenie. Atmosfera będzie wyjątkowa, a wsparcie kibiców żywiołowe od pierwszego do końcowego gwizdka. Poza tym wszystkie reprezentacje-gospodarze dobrze odnajdują się w specyficznym klimacie, który może być problemem dla części z pozostałych drużyn.

  • 💡 Czy warto stawiać zakłady na zwycięzcę Mistrzostw Świata 2026?

    Tak, warto. Chociaż od razu trzeba powiedzieć, że wiążą się one z pewnym ryzykiem – turniej będzie długi i wymagający. Dlatego też kursy bukmacherskie są wyższe niż zazwyczaj.

Autor
Piotr Pawlak
Z branżą hazardową związany od ponad 10 lat. Współpracował z największymi firmami w branży, w tym między innymi z Betsafe i Betsson. Jego ogromne doświadczenie pozwala na wnikliwe przyglądanie się ofertom bukmacherów, wskazując ich mocne i słabe strony. Regularnie dba też o świadomość graczy, tworząc różnorodne poradniki. Fan piłki nożnej i tenisa. W wolnym czasie podróżuje.
Ocena artykułu
4.7/5
3 głosów