Środowy wieczór przyniesie kibicom emocje Ligi Konferencji, gdzie GKS Katowice zmierzy się z Hapoelem Tel Awiw. Gospodarze przystępują do tego starcia po solidnym początku sezonu, notując trzy zwycięstwa i dwie porażki w pięciu dotychczasowych spotkaniach. Strzelili osiem bramek, ale też tyle samo stracili, co sugeruje, że ich defensywa może być punktem do poprawy. Mimo to, 60% wskaźnik zwycięstw świadczy o dobrej dyspozycji i pewności siebie w szeregach GKS-u.
Dla Hapoelu Tel Awiw będzie to natomiast pierwszy oficjalny mecz w tym sezonie, co czyni ich swoistą niewiadomą. Brak danych o formie i wynikach sprawia, że trudno przewidzieć, w jakiej dyspozycji przystąpią do rywalizacji. To może być zarówno ich atut – element zaskoczenia – jak i wyzwanie w postaci braku rytmu meczowego. Kluczem dla GKS-u będzie wykorzystanie atutu własnego boiska i wczesne narzucenie swojego stylu gry, bazując na pewności siebie z ostatnich występów. Hapoel z pewnością postawi na solidną obronę i kontrataki, próbując zniwelować różnicę w przygotowaniu meczowym. Starcie zapowiada się intrygująco.